fbpx

Komórki żerne organizmu gospodarza atakują komórki własne z tej prostej przyczyny, że komórki te zostały zainfekowane niebezpiecznymi patogenami. Zaatakowane skutecznie komórki często stają się inkubatorami kolejnych pokoleń patogenów. Aby patogen nie rozprzestrzeniał się komórki żerne atakują i likwidują komórki zakażone.

Patogeny mają możliwość “doczepiania się” do konkretnych receptorów, dlatego właśnie najczęściej atakują konkretnego rodzaju komórki, np. w stawach, skórze czy tarczycy. Patogen odpowiednimi nóżkami zaczepia o konkretny receptor i pokonuje błonę fosfolipidową komórki. Komórka ta następnie wykorzystywana jest do replikacji patogenu.

Naszym zdaniem powszechnie stosowane metody leczenia tych chorób nie leczą, a pogłębiają problem. Otóż stosuje się leki immunosupresyjne, które jeszcze bardziej osłabiają system obronny co prowadzi to rozprzestrzeniania się patogenu. Okresowe zmniejszenie objawów jest bardzo negatywne w dłuższej perspektywie. Ta metoda leczenia oddala jedynie w czasie problem jednocześnie go pogłębiając. Dodatkowym zagrożeniem spowodowanym lekami immunosupresyjnymi jest zakażenie kolejnym patogenem innych obszarów, czyli nowych organów. Kiedy leki immunosupresyjne tłumią komórki żerne, nowe patogeny mają duże pole do popisu. Np. osoba chora na Hashimoto bierze leki i nagle zaczyna mieć problem z inną chorobą autoimmunologiczną związaną tym razem z jelitem lub tkanką skórną.
Czy jest to rozsądne działanie?
Każdy odpowie, oczywiście nie, ale jaką alternatywną terapię można wdrożyć?

Sposobem, który może rozwiązać problem, jest odbudowa błon komórkowych, które w naturalnej postaci (zdrowe i nieuszkodzone) są odporne na patogeny i jednoczesne wzmocnienie systemu immunologicznego, a nie – jak to się dzieje przy dzisiejszych terapiach – jego osłabianie.

Błony komórkowe skutecznie odbudowują ZKT, a połączenie ZKT z wysokimi dawkami witaminy D3 sprawiają, że komórki żerne są aktywne.
Dzieje się tak dzięki cząsteczkom GcMAF, które pojawiają się licznie właśnie po jednoczesnym podniesieniu poziomu witaminy D3 (w tym wypadku witamina D3 jest istotnym hormonem) oraz dużej dostępności właściwie zbilansowanych kwasów tłuszczowych, a także witaminy E we wszystkich postaciach i odpowiednich proporcjach.

Podczas takiej terapii bezwzględnie trzeba zadbać o odpowiedni poziom glutationu oraz antyutleniaczy. Trzeba też usprawnić szlaki ewakuacyjne dla usuwanych w dużej ilości toksyn. Z tego powodu oprócz suplementacji ZKT i D3 musimy dostarczyć witaminę C, kwas alfa-liponowy i kilka innych.